„2018” Mogwai

Zespół Mogwai świętuje rocznicę niegrania koncertów wydając koncertowy album. Rzecz w sam raz na okazję. Jak celebracja braku i brzmienie tęsknoty. Z powodu zespołu Mogwai po raz pierwszy pojechałam na OFF Festival, z Basią, w 2008 roku, jeszcze do Mysłowic, strasznie lało. Ale czego się nie robi dla tej piosenki:

Nie wiem co można lepszego robić od grania takiej muzyki, ale nie będę kierować pretensji pod adresem zespołu, który jednak tą płytą wraca do publiczności i to w tak niekorzystnych okolicznościach. Wraca w samą porę, gdy pustkę i tęsknotę rozumie się jak nigdy. Nie będę więc opisywać oczywistości. Oczywistością też jest stwierdzenie, że to świetny album. Ale naprawdę ważny. Teraz. Jak zapowiedź dobrej nowiny, jak światło w mroku, jak nadzieja, która nie daje żadnych obietnic. Jak zamknięte w banalnych frazach prawdziwe bicie serca.

Tak pięknie się zaczyna:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back To Top
¿Dlaczego Nie Gra?
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.