„Zorze” Piotra Paduszyńskiego są o krainie czarów. O sytuacjach wyobrażonych w rzeczywistych miejscach. O pierwszych zachwytach. O niezrozumiałym źródle niespotykanego piękna. – Nie ma to jak wszystko na wstępie wyjaśnić. Stworzyć […]
„Gorzkie Plony” Narrenwind
Powiem odważnie, że to jest przesympatyczna płyta. Tak, proszę spojrzeć na okładkę i uwierzyć w to, co mówię. Ona uczy tego, że warto się odważyć wejść w to, co przeraża. […]
„The Fruits of Wasted Time” poto&aby
Delikatne struktury, jakby brzmienie na niby, z ukrycia, niezbyt serio. Tak, żeby może nawet nikt się nie dowiedział. Być może z założenia w takiej twórczości jest coś wstydliwego, skoro dostaje […]
„Koniec świata” Heima
Koniec wakacji to dobry moment, by wydać płytę pod tytułem „Koniec świata”. Wpasowuje się w nastrój dobrowolnej rezygnacji z czegoś (bo przecież termin wakacji to taka nieformalna umowa społeczna). I […]
„Z prądem” Julia Milewska
Na płycie „Z prądem” Julia Milewska prezentuje to, co można zrobić z piosenką, gdy się wie do czego służy. Można na przykład komuś uspokoić dzień, uporządkować myśli, dać bezpieczne schronienie […]
„Cool To Drive” Gallus
Szybko to idzie. Gallus mają na epce „Cool To Drive” pięć piosenek i nie obawiają się ich użyć. Wiedzą jak – przykuwającym uwagę tekstem („Cool To Drive”) (bo jak ktoś […]
„Poświaty” Ols
Nie odnajduję się w nierzeczywistych światach. Nie przekonują mnie ich wykreowane historie. Zatem muzyka w stylu „dark folk”, jakim targetuje się Ols, niełatwo nawiązuje dialog z moimi emocjami i poczuciem […]
„What Is Your Definition of Happiness” Dubinski
Myślę, że bardzo interesująca jest ta płyta, zwłaszcza pod względem stylistycznym. Dubinski prezentuje na niej, bardzo precyzyjnie, że wiele rzeczy potrafi wykonać w taki sposób, że słucha się ich do […]
„Heavier Yet” Seun Kuti & Egypt 80
„Heavier Yet” przepełnia muzyka, to absurdalne określenie w kontekście płyty muzycznej, ale jednak tak to bym opisała. Muzyka, która zdaje się wylewać z głośników. Niesamowita w swoim bogactwie i pasji. […]
„Triptych” Miss Velvet
Miss Velvet – nie przesadza z tą aksamitnością. Jej twórczość dobrze robi na zszargane nerwy. Neutralizuje rzeczywistość, która gna bez namysłu, która wrzeszczy absurdalnymi atrakcjami, która zawalając trzema etatami wciąż […]
