„III” Kalle

Wspaniała zapowiedź czegoś bardzo dobrego. Iskierka w ciemności. Zarys kształtów we mgle. Zespół Kalle opisał ten utwór jako „tiny soundtrack of our 2021”. Rzeczywiście jest bardzo filigranowy, nieśmiały, nieśpieszny, niegłośny, ale nadawałby się na powszechny soundtrack roku 2021. Pięknie byłoby, gdyby powszechnie zachwycono się jego przesłaniem, że the sun is rising with no fear. A wszystkim, czego potrzeba, by pozbyć się strachu jest tylko (a może aż) drugi człowiek.

Pięknie, poetycko, prosto i dosadnie. W markowym klimacie Kalle, który jest jak z bajki.


Zobacz również:
„Saffron Hills” Kalle

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *