„skład powietrze” samolud

Rytmika tego utworu trochę przeczy wyobrażeniom powietrza, zawartego w jego tytule. Jest ono raczej efemeryczne w stylu smooth a nie ciężkie rytmem czy elektroniką. No, chyba że myślimy o smogu. Ale smog z kolei rodzi posępne skojarzenia, a „skład powietrze” ma raczej pogodny klimat. Wbrew pozorom jest to kompozycja lekka, przestrzenna, dobrze obrazująca to wszystko, co w atmosferze się dziać może, grzmoty i powiewy, powtarzalność wschodów i zachodów słońca, zmienną paletę barw na niebie, groźną zapowiedź burz i romantyczny, czerwony zwiastun wichur, radioaktywne substancje i kojącą wilgoć deszczu.

To jest muzyka z gatunku „garage techno” albo „classical church punk”, być może nie wymaga pogłębionej znaczeniowej interpretacji, ale interesująco pobudza wyobraźnię.


Zobacz również:
„cały czas” samolud

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *