Nocne Ptaki – trzy utwory

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wychodzi na to, że mają trzy utwory – single roku 2025 (każdy z teledyskiem): „Mgła”, „Jesień”, „W następnym życiu” – tyle można znaleźć w sieci. To mało. Za dobre to są próby, żeby… no właśnie, jedynie próbami miały pozostać. Myślałam, żeby napisać tylko o najnowszej z nich, upublicznionej miesiąc temu „Jesieni”, ale zbyt wielkie jest to zjawisko, by zamknąć je w konwencji newsa o teledysku. Niech więc będzie o tryptyku – układa się w ładną opowieść.

Czym są nocne ptaki? Jeśli mielibyśmy wyobrazić sobie to zjawisko. Połączenie wolności i mroku. Lot w otchłań tajemnicy. Podobne wyobrażenia tworzy muzyka zespołu Nocne Ptaki. Wszystko tu gra ze sobą, i nazwa, i brzmienie, i image, choć są to trzy dość różne utwory. Skrótowo określiłabym je jako: przebojowe „W następnym życiu”, melancholijną „Jesień” i utrzymaną w stylu retro-lat-80 „Mgłę”. Ale w sumie każda z tych piosenek ma przebojowy potencjał, melancholijny klimat i brzmienie jak nie z epoki. Łączy je też niesamowity wokal Olii Shnip w niezwykły sposób wykorzystywany.

W różnych odsłonach Nocne Ptaki brzmią spójnie i prezentują twórczość, która w obecnej postaci może uchodzić za tryptyk o odchodzeniu lub pozostawaniu w obliczu tego, co przemija – mój ulubiony wers rozpoczynający „Jesień”: ostatni pociąg nas nie zabiera. Przykra sytuacja. I więcej takich obrazują Nocne Ptaki w swojej muzyce (gdy ciała stają się niewidzialne lub uczucia powrócą w innym życiu), choć trochę trywializuje je nazywanie ich „przykrymi sytuacjami”. W wykonaniu Nocnych Ptaków są pełne tragizmu, czystej scenicznej dramaturgii.

Kojarzy mi się ich muzyka teatralnie, trochę w kontekście kreślenia przerysowanym gestem, trochę w kontekście poezji śpiewanej (bo blisko jej standardów prezentują teksty), a przede wszystkim w kontekście miejsca – ciemnego pomieszczenia bez okien i punktowego światła rzeźbiącego postacie aktorów. W muzyce Nocnych Ptaków jest ciemność i ostre, punktowe światła, jest cisza pomieszczenia odizolowanego od zewnętrznego świata i obecność milczącego tłumu na publiczności. Jest atmosfera poruszającego widowiska i muzyczno-wokalne brzmienie, które je potwierdza. Dlatego te trzy utwory to za mało, chciałoby się pełnego spektaklu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back To Top
¿Dlaczego Nie Gra?
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.