Miss Velvet – nie przesadza z tą aksamitnością. Jej twórczość dobrze robi na zszargane nerwy. Neutralizuje rzeczywistość, która gna bez namysłu, która wrzeszczy absurdalnymi atrakcjami, która zawalając trzema etatami wciąż […]
„Paranoid Betazoid” 1965
Dziesięć lat temu wiele radości sprawiła mi ich debiutancka płyta „High Time”. A teraz radość jeszcze większą do mojego życia wnosi ta nowa epka – „Paranoid Betazoid”. Tak wiele świetnych […]
