Można się przy tym rozmarzyć, choć zwykle to nie o takiej muzyce mówi się w ten sposób. Zwykle „rozmarza” taka pastelowa-spokojniutka-słoneczna, a „The Sunny, Dirty Days” to, podążając tym samem […]
blog muzyczny – relacje z koncertów – recenzje płyt – felietony
Można się przy tym rozmarzyć, choć zwykle to nie o takiej muzyce mówi się w ten sposób. Zwykle „rozmarza” taka pastelowa-spokojniutka-słoneczna, a „The Sunny, Dirty Days” to, podążając tym samem […]