„United In The Struggle” Just Guess

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Jak zapomniany smak czegoś pysznego, który niespodziewanie znów trafia na podniebienie. W życiu nie powiedziałabym, że „United In The Struggle” Just Guess to nowa płyta. Melodyjność jak z lat 90. (szczególnie „Two Men Two Sides”, „Shattered Love” i „Cocaine” przywołują wspomnienia z podstawówki), a do tego takie utwory jak „Velvet Melody” i „Soulful Serenade” przypominające jakąś zremasterowaną twórczość ewidentnej fanki Arethy Franklin z lat 60. Może to wcale nie jest muzyka w stylu vintage, tylko przestrzeń publiczna z jakich powodów przestała tak brzmieć, a płyta Just Guess nagle przypomniała, że kiedyś tak brzmiała? Wątpię, żeby uczucie jakie wywołuje we mnie „United In The Struggle” było tęsknotą za minionym czasem (za podstawówką? bez przesady…), raczej za poziomem brzmienia, jaki przestrzeń publiczna utraciła, z jakiego zrezygnowała – rozbudzającym wyobraźnię, testującym emocjonalność, odciskającym ślady na pamięci.

„United In The Struggle” reprezentuje, ukształtowane przez lata, standardy muzyki popularnej, dalekiej od błahostki, a jednak dziś zdaje się być jakąś niszową produkcją dla wtajemniczonych słuchaczy, którzy dziwnym zrządzeniem losu odnajdą ją w internecie. W bardzo popkulturowym stylu opowiada o ciemnych zakamarkach i podejrzanych typach, w sposób, który przykuwa do głośników czy słuchawek, oferując przyjemność konsumpcji jak bestsellerowa beletrystyka czy hollywoodzka fabuła.

Takie jest pierwsze wrażenie, ale potem odkrywa się, że to ma głębsze znaczenie i bardziej złożoną koncepcję, niż formuła oddającej klimat opowieści. Sam tytuł podpowiada, że „United In The Struggle” może być odwołaniem do całości muzycznego dziedzictwa czarnych, tego, które swojego czasu zawładnęło głośnikami mainstreamu: r&b, soulu, swingu, rapu, trapu czy Martin Luther King / The voice from above / I have a dream (jak słyszymy w piosence „Unity In The Struggle”). W pewnym sensie można uznać tę płytę za specyficzną kompilację w stylu The Best of… dedykowaną gatunkom czy stylom muzycznym.

Album ten otwiera utwór „Velvet Melody” a zamyka „Melody In The City”. W istocie melodia jest tym, co wypełnia „United In The Struggle”. Choć niemal nieustanie towarzyszy jej ciężki, mroczny, hip-hopowy rytm, to brzmi lekko, dźwięcznie i (powracając do doświadczeń smakowych, by zakończyć klamrą) wyśmienicie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back To Top
¿Dlaczego Nie Gra?
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.