„Make Some Noise” 1965

Przeczytałam ostatnio w jednym czasopiśmie o sztuce o dwóch definicjach klasycyzmu, a muzyka 1965 sprawiła, że przypomniało mi się to teraz. Dzieła klasyczne, to te należące do sztuki starogreckiej, albo takie, które są kluczowe dla danego nurtu artystycznego. Ciekawy jest ten proces, w którym awangarda staje się „kluczowa” i akademicka. Może szkoda, że traci romantyczność buntu, ale za to staje się obiektem powszechnego zachwytu, uznania i wzorem piękna dla kolejnych awangard.

W tym sensie nowy utwór 1965 „Make Some Noise” jest przepięknie klasyczny. I muzycznie, i tekstowo, i pod względem konwencji teledysku. Akademicki hard rock zachwyca równie, jak ten z podziemi sprzed pół wieku – te same emocje, te same piękne gitary i niczym niepodrabiana energia żywej muzyki. Bez sztucznych wspomagaczy motywuje do życia.

„Make Some Noise” to singiel zapowiadający nowy materiał zespołu. Nie wiadomo jaki, nie wiadomo kiedy, ale na pewno będzie o nim głośno.


Zobacz również:
„High Time” 1965

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *