„Koniec Wakacji” Kwiaty

Tego w zasadzie nigdy się nie robi, bo to przeczy idei wideoklipów. Teledysk nakręcony mastershotem. Trudno mi sobie nawet przypomnieć inne przykłady. Ponad pięć minut filmowego materiału bez cięć, a mimo to, dziejącego się pod muzykę. Zauważcie, ona wchodzi za ladę akurat, gdy się kończy pierwsza zwrotka. Staje plecami do lady dokładnie w momencie, gdy ma się rozegrać „wokalny finał”. A wszystko to bez montażu. Jeśli chodzi o pracę filmowców i kreację aktorską – jestem pod wrażeniem.

Ale kilka pochlebnych słów należy się też samej muzyce. Czekałam na ten teledysk od 7 września, gdy na Opole Songwriters Festival zespół pochwalił się, że właśnie go nakręcił. Ciągle mam w głowie tamten koncert, chociaż nie zachwycił mnie wtedy. Chyba przez to, że spodziewałam się czegoś „łatwiejszego” w odbiorze. Tymczasem muzyka Kwiatów jest dosyć wymagająca, ale podjęcie tego wyzwania procentuje. Im dłużej się słucha, tym trudniej się oderwać. A przy tym, tworzy niepowtarzalny klimat, który z teledysku „Koniec Wakacji” wręcz eksploduje. Świetnie pasuje zatem – ten obraz do tej muzyki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *